kury nioski
Stare rasy kur niosek

Stare rasy kur niosek

Z uwagi na wzrastające zainteresowanie starymi rasami kur i ich ochroną przed wyginięciem warto przybliżyć ich walory, charakterystykę oraz możliwości wykorzystania tych ptaków w chowie gospodarskim.

Wraz z rosnącą intensyfikacją produkcji i hodowli drobiu stare rasy kur ( rodzime i te zapożyczone ) zostały wyparte przez wysokowydajne mieszańce. A przecież ptaki te posiadają wiele zalet, zważając na długie tradycje chowu stanowią one cenne dziedzictwo kulturowe.

Dla przemysłowych form produkcji drobiarskiej prowadzi się ostrą selekcję hodowlaną, wyrafinowane metody kojarzeń różnych ras i rodów drobiu po to, aby pozyskać mieszańce, linie, rody o wybitnych cechach użytkowych np. zwiększoną nieśność, bądź szybki przyrost mięsa. Kury takie mają wysokie wymagania żywieniowe i środowiskowe. Niestety wszystko ma swoją cenę.

W intensywnej produkcji drobiu ptaki zatraciły wiele naturalnych zachowań i cech np. samodzielność w zdobywaniu pokarmu, posiadają obniżoną odporność na choroby, utrata zdolności adaptacyjnych do warunków atmosferycznych, zatracenie instynktu kwoczenia itp. Te jakże pożądane w chowie cechy posiadają właśnie stare rasy kur. Obecnie populacja tych kur jest niewielka i jedynie są one utrzymywane w stadach zachowawczych jako rezerwa genetyczna. Utrzymaniem stad zachowawczych rodzimych, starych ras kur nieśnych, ich ochroną oraz badaniami nad wykorzystaniem potencjału genetycznego zajmuje się Instytut Zootechniki - PIB w Balicach k/Krakowa Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki- PIB w Chorzelowie, woj. podkarpackie.

Metoda ochrony rodzimych ras kur opracowana przez zespół pracowników Instytutu Zootechniki jest unikalna na skalę światową.

Są to następujące rasy: Zielononóżka kuropatwiana, Żółtonóżka kuropatwiana, Polbar, Rhode Island Red, Sussex, Leghorn. Stada te stanowią cenne zasoby genetyczne.

Wg Instytutu Zootechniki ptaki te ujawniają w krzyżowaniu towarowym takie cechy jak:

- bardzo dobrą zdrowotność i żywotność,

- zadowalającą nieśność,

- możliwość produkcji mieszańców autoseksingowych ( pisklęta- kurki i kogutki różnią się między sobą barwą puchu i można rozpoznać ich płeć ),

- dobre przystosowanie do trudnych, lokalnych warunków środowiskowych ( na wolnych wybiegach ).

Charakterystyka rodzimych ras kur z hodowli zachowawczej

1.Zielononóżka kuropatwiana ( ród Z-11 ) – rasa w typie ogólnoużytkowym, wyhodowana ok. 1923 r. w Polsce płd.- wsch., zwana była „kurą galicyjską”. Lekka budowa ciała ( w wieku 20 tyg. kury ważą ok. 1,5 –1,8 kg, koguty 1,7-2,2 kg ) , upierzenie szare ( kuropatwiane ) i jasnozielone skoki, koguty mają wielobarwne, efektowne upierzenie, zaś kury są szarobrązowe. Znoszą ok. 180-190 jaj o kremowej skorupie (masa 1 jaja to 58-60 g ). Jaja tych kur ( wg badań IZ ) odznaczają się niższym poziomem cholesterolu w żółtku w porównaniu z innymi rasami, a zwłaszcza z wysokowydajnymi mieszańcami ( zestawami ) towarowymi. Kury tej rasy doskonale żerują na wolnych wybiegach, są wytrzymałe na niskie temperatury i choroby, dobrze przystosowane do chowu ekstensywnego. Kury Zielononóżki kojarzy się z kogutami rasy Rhode Island Red ( Karmazyn ) i Leghorn, a ich mieszańce chętnie kupują gospodarstwa przydomowe.

2.Żółtonóżka kuropatwiana ( ród Ż- 33 ) - rasa w typie ogólnoużytkowym powstała z krzyżowania Zielononóżki kuropatwianej z kogutem rasy New Hampshire. Ubarwienie piór ciemnoszare ( kuropatwiane ), żółte skoki i żółta barwa skóry. W 20 tyg. życia kury te ważą ok. 1,55 kg. Jaja o ciemno-kremowej skorupie w liczbie ok. 200-220 szt. i średniej masie 58 g ( w 52 tyg. życia ). W porównaniu z Zielononóżką kuropatwianą kury te lepiej znoszą chów wielkostadny. Koguty rasy Żółtonóżka kuropatwiana są używane do krzyżowania z kurami Rhode Island Red, New Hampshire, Leghorn. Pozyskane mieszańce nadają się do chowu drobnostadkowego, bardzo dobrze wykorzystują zielone, nieograniczone wybiegi.

3.Polbar – rasa w typie ogólnoużytkowym wytworzona w Polsce w 1948 r. przez prof. L. Kaufman w wyniku krzyżowania kury Zielononóżki kuropatwianej z kogutem rasy Plymuth Rock. Jest to kura lekka o jastrzębiatym upierzeniu, ważąca ok. 1,6 kg ( koguty ważą 1,9-2,2 kg ), znosząca ok. 180-200 jaj o barwie kremowej (średnia masa 1 jaja ok. 55 g ). Charakterystyczną cechą jest tzw. czarna „brew” w przedłużeniu oka kurek, która różnicuje 1 dniowe kurki od kogutków. Określenie płci na podstawie barwy puchu u Polbarów jest wysokie prawie 100 %. Rasa ta przydatna jest do chowu przyzagrodowego i amatorskiego, odznacza się dobrą zdrowotnością.

4.Rhode Island Red ( rodajlend ) albo Karmazyn – rasa kur typowo ogólnoużytkowa wyhodowana w XIX wieku w USA w stanie Rhode Island. Upierzenie tych ptaków czerwonobrązowe, masa ciała ok. 2,1 kg, znoszą rocznie ok. 210-230 jaj o brązowej skorupie i średniej masie 59 g. Ptaki te nie są płochliwe, bardzo dobrze żerują i nadają się do chowu przyzagrodowego. Kury Rhode Island Red krzyżowane z kogutem rasy Leghorn, dają potomstwo typowe dla kur nieśnych, a krzyżowane z rasami ogólnoużytkowymi np. Sussex lub Plymouth Rock dają pisklęta autoseksingowe (rozpoznanie płci po zróżnicowanej barwie puchu u kurek i kogutków ).

5.Sussex ( ród S- 66 ) – rasa ( saseks ) ogólnoużytkowa pochodząca z Wielkiej Brytanii, wyhodowana w hrabstwie Sussex stąd ta nazwa. Upierzenie gronostajowe (zasadnicza barwa piór biała z czarno obrysowanymi piórami grzywy, ogona, lotek, sierpówek i sterówek ). Kury te znoszą do 200 jaj ( masa 1 jaja 56-58 g ) o jasnobrązowej skorupie i ważą ok. 1,6-2 kg, koguty 1,9-2,4 kg. Kury Sussex krzyżowane z kogutami ras New Hampshire, Rhode Island Red czy Zielononóżki kuropatwianej dają potomstwo autoseksingowe odznaczające się większą nieśnością i lepszą zdrowotnością piskląt.

6.Leghorn ( ród H- 22 ) – rasa typu nieśnego wywodząca się z Włoch, a sprowadzona do Anglii w 1870 r. szybko rozprzestrzeniła się po Europie i świecie z powodu dobrej nieśności i dość niskiego zapotrzebowania na paszę. Kury te posiadają biało-kremowe upierzenie, pomarańczową tęczówkę oczu, żółte skoki, ważą ok. 1,8 kg, znoszą w roku ok. 230-260 jaj ( średnia masa jaja 63 g ) o białej skorupie. Ptaki te posiadają dobrą zdrowotność, żywiołowy i płochliwy temperament, u kur nie występuje instynkt kwoczenia. Nieśność rozpoczynają wcześnie w wieku 4,6-5 miesięcy, przydatne do chowu ekstensywnego i intensywnego.

Aby sprostać rosnącym wymaganiom wybrednych i bogatych konsumentów jak też i konsumentów świadomych wartości produktu spożywczego, produkcja ekologiczna jaj i mięsa drobiowego już ma i będzie miała coraz ważniejsze miejsce w ofercie drobiarskiej.

Istnieje bowiem wręcz nacisk i powrót do tradycyjnych metod utrzymania kur z dostępem do świeżego powietrza, słońca, otwartej przestrzeni na zielonych wybiegach i żywienia opartego o pasze naturalne. Komfort życia drobiu w bardzo dużym stopniu rzutuje na smak i jakość mięsa i jaj.

Na wolno rosnących odmianach drobiu można byłoby oprzeć dziś produkcję regionalnych kurcząt rzeźnych w bardziej przyjaznych dla ptaków ( mniej intensywnych ) warunkach chowu. Np. w Niemczech, we Francji wolno rosnące kurczęta dostarczają na rynek od 10-40 % smacznego mięsa drobiowego, a ich popularność wśród konsumentów europejskich ciągle rośnie.

Nasze wyżej wymienione rasy kur rodzimych i zapożyczonych znakomicie nadają się do ekologicznej produkcji jaj i mięsa. Ptaki te mają umiarkowane tempo wzrostu oraz dobrą odporność na warunki utrzymania i żywienia. Wg badań IZ utrzymywane do 13 lub 14 tyg. życia po selekcyjne kogutki wymienionych ras i rodów osiągają masę ciała ok. 1,5-1,95 kg .

Mięso kurcząt wolno rosnących jest smaczniejsze o intensywniejszym zapachu.

Ze względu na swe piękne upierzenie i niepowtarzalne walory smakowe mięsa i jaj kury te cieszą się dużym zainteresowaniem ze strony gospodarstw przydomowych. Chętnie są kupowane pisklęta 1 dniowe i odchowane. Ptaki te są i mogą być prawdziwą ozdobą podwórka w gospodarstwach np. agroturystycznych, ekologicznych jak i źródłem smacznego, zdrowego mięsa oraz jaj.

Opracowanie: Józefa Kwiatanowska

Sekcja Produkcji Zwierzęcej PODR

 
Czy to tylko chwilowy wzrost cen jaj kurzych?

Chwilowy wzrost cen jaj kurzych?

Jak powiedział rzecznik komisarza UE ds. rolnictwa Roger Waite silna podwyżka cen jaj jaka nastąpiła od początku tego roku jest tylko czasowa. Przemysł podniesie produkcję, co spowoduje, że pod koniec kwietnia ceny zaczną spadać.

Komisja Europejska przyznała, że obecny wzrost cen jaj jest na niespotykaną dotąd skalę w całej UE i dotyczy jaj głównie przemysłowych.

Ceny jaj kurzych na początku marca podniosły się o nawet 10% z 150 euro do 175 euro za 100 kg. I to w ciągu tylko jednego - pierwszego tygodnia marca.

Wzrost ten w stosunku do początku marca 2011 roku to już 55%.

Polskie ministerstwo rolnictwa również informuje o znacznej podwyżce cen jaj kur.

Rzecznik KE przyznał, że jak to określił "jednym z elementów", który wpłynął na ten znaczący wzrost cen jaj kurzych, jest nowy przepis o tzw. dobrostanie kur niosek - obowiązkowym stosowaniu od początku tego roku większych klatek i w związku z tym zakazu sprzedaży jaj kurzych które pochodzą ze ferm kurzych wyposażonych w klatki starego typu.

- W wyniku zakazu jest mniej jajek na rynku. To dowodzi, że nowe unijne zasady są przestrzegane, że zakaz jest skuteczny, a kraje członkowskie zapewniają, że "nielegalne" jajka są poza rynkiem - powiedział Waite.

Rzecznik zwrócił uwagę także, że wzrost cen jaj kurzych jest też związany z nadchodzącymi świętami wielkanocnymi. - To okres roku, kiedy popyt na jajka, zwłaszcza dla przemysłu spożywczego, jest najsilniejszy - powiedział.

Podkreślił, że w przemyśle spożywczym wymagane są kontrakty, za które kupujący muszą zapłacić zaliczki wcześniej, co jeszcze pogarsza sytuację zważywszy na braki w podaży.

To spowodowało, że jaja przetwórcze, zwykle o 30-50 proc. tańsze niż tzw. jaja stołowe, są teraz o 10-20 proc. droższe - powiedział.

KE uspokaja, że kiedy Niemcy - wcześniej niż inne kraje w UE, bo już na początku 2010 roku - wprowadziły zakaz sprzedaży jajek od kur niosek z mniejszych klatek, to wówczas rynkowi niemieckiemu zajęło "trzy-cztery miesiące" dostosowanie się do nowych warunków.

KE szacuje, że w tym roku produkcja jajek z powodu nowych przepisów spadnie w UE tylko o około 2,5 proc., co będzie mieć ograniczony wpływ na ceny. Ale w pierwszej połowie roku ten spadek może być większy, sięgający nawet około 7 proc.

Spadek produkcji jaj kurzych w Unii Europejskiej prawdopodobnie spowoduje zwiększony import jaj. Organizacja COPA, skupiająca krajowe organizacje związków producentów rolnych i izb rolniczych z całej UE, poinformowała w ubiegłym tygodniu, że nastąpił wzrost importu jaj z państw, gdzie standardy dotyczące dobrostanu zwierząt nie są tak wysokie jak w UE. Jaja miałyby pochodzi z USA, Turcji i Meksyku i być wykorzystane głównie w przemyśle.

- Słyszeliśmy o tych obawach, ale nie możemy potwierdzić, że nastąpił wzrost importu - powiedział Waite. I dodał, że nawet jeśli taki wzrost ma miejsce, to też jest to "czasowa odpowiedź na krótkoterminowe braki jaj na rynku w UE niż stała zmiana". Podkreślił, że import jaj do UE jest rzadkością, bo stosowane są dość duże cła.

W Polsce, jak informował kilka dni temu w raporcie Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, w lutym br. średnia cena sprzedaży jaj świeżych wyniosła 38,80 zł za 100 sztuk i była o 41,3 proc. wyższa niż przed rokiem.

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz stwierdziła natomiast, że "ostatnie podwyżki cen jaj w całości wynikają z realizacji Dyrektywy 1999/74/WE o dobrostanie kur niosek - jej wdrażanie wymusiło milionowe inwestycje na właścicielach ferm drobiu, a także drastycznie zmniejszyło produkcję jaj konsumpcyjnych".

Według danych ministerstwa rolnictwa na początku stycznia 2012 ceny jaj kurzych były następujące:

- jaja bardzo duże (klasa wagowa XL) kosztowały 46,10 zł za 100 sztuk;

- jaja duże (klasa L) - 35,5 zł za 100 szt.,

- jaja średnie (klasa M) - 33,6 zł/100 szt.

Na początku marca zaś ceny kształtowały się już na poziomie:

- jaja bardzo duże 63,4 zł,

- jaja duże 51,3 zł

- jaja średnie 46,3 zł za 100 sztuk.

Tylko w pierwszym tygodniu marca jaja XL w hurcie podrożały o 2,4 proc., L - o 13,3 proc. i M - o 16,6 proc.

Natomiast w tym okresie w zakładach przetwórczy cena skupu jaj wzrosła o ponad 33 proc.

Źródło: Farmer, Ministerstwo Rolnictwa, KE

 
Sytuacja na rynku kur niosek

Sytuacja na rynku kur niosek

w 3 miesiące od momentu

wprowadzenia nowego rozporządzenia UE

Jak poinformował zastępca Głównego Lekarza Weterynarii Krzysztof Jażdżewski fermy kur niosek szybko dostosowują klatki do wymogów unijnych 1 stycznia br. klatki starego typu były w 145 fermach, to 1 marca br. miało je 119 ferm

Na początku roku klatki starego typu miało mniej więcej 30 proc. ferm kur niosek, obecnie jest to 24 proc. Liczba ferm, które mają już nowe klatki, wzrosła z 351 do 366. W starych klatach, na początku stycznia br. znajdowało się 4,5 mln kur, w marcu - 3,7 mln.

Wymiana klatek musi zakończyć się do końca lipca 2012r. Hodowcy kur niosek którzy tego nie zrobią, będą musieli zakończyć produkcję.

Jaja od kur trzymanych w starych klatkach można sprzedawać wyłącznie przetwórniom. Nie można ich sprzedawać do bezpośredniego spożycia.

Jażdżewski dodał, że unijne przepisy w zakresie chowu kur nieśnych spowodowały zmniejszenie ich pogłowia w naszym kraju o mniej więcej 20 proc. Obecnie jest ich ok. 30 milionów sztuk.

Stało się to na skutek zwiększenia powierzchni klatek, trzeba było część ptaków przeznaczyć na wybicie.

Dodał, że prawdopodobnie pogłowie kur zostanie odbudowane.

Na razie nie ma badań, czy nowe klatki poprawiają zdrowie kur, takie dane mogą być dopiero za dwa-trzy lata - powiedział Jażdżewski. Dodał, że wtedy będzie można także zobaczyć, jak poprawa warunków chowu kur wpłynęła na jakość jaj.

Poinformował, że hodowcy, którzy już wcześniej poprawili warunki bytowania kur, zaobserwowali mniejsze marnotrawstwo paszy, co jest niewątpliwie korzyścią.

Jażdżewski pytany o przyczynę szybkiego wzrostu cen jaj, powiedział, nie wie, co jest powodem. Ale możliwe jest, jego zdaniem, że producenci wykorzystują moment mniejszej podaży jaj i rekompensują sobie koszty wymiany klatek.

Zaznaczył, że Komisja Europejska w raporcie z 2007 r. oszacowała, że z powodu zmiany warunków chowu kur jaja podrożeją o 10 proc., a tymczasem ceny wzrosły o 50-60 proc.

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz - w przysłanym w piątek oświadczeniu - stwierdza, że ostatnie podwyżki cen jaj w całości wynikają z realizacji Dyrektywy 1999/74/WE o dobrostanie kur niosek - jej wdrażanie wymusiło milionowe inwestycje na właścicielach ferm drobiu, a także drastycznie zmniejszyło produkcję jaj konsumpcyjnych.

Wiceprezes Izby Piotr Lisiecki ocenił, że przyjęcie takich przepisów przez KE "wymusiły" organizacje ekologów i obrońców zwierząt. Dodał, że wszystkie organizacje producentów z UE oraz liczni ekonomiści przestrzegali, że wraz z wejściem w życie regulacji zapewniających kurom nioskom luksusową egzystencję, drastycznie zdrożeją najpierw jajka, a potem produkty powstające z ich wykorzystaniem.

Według danych ministerstwa rolnictwa na początku stycznia br. jaja bardzo duże (klasa wagowa XL) kosztowały 46,10 zł za 100 sztuk; duże (klasa L) - 35,5 zł za 100 szt., a średnie (klasa M) - 33,6 zł/100 szt.

Na początku marca trzeba było już zapłacić odpowiednio 63,4 zł, 51,3 zł i 46,3 zł za 100 sztuk. Tylko w pierwszym tygodniu marca jaja XL w hurcie podrożały o 2,4 proc., L - o 13,3 proc. i M - o 16,6 proc.

Natomiast w tym okresie w zakładach przetwórczy cena skupu jaj wzrosła o ponad 33 proc.

Źródło: Farmer

 
Bułgaria chce polskie jajka

Bułgaria chce polskie jajka

Jak poinformowało MRiRW, minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki odbył rozmowę telefoniczną z ministrem rolnictwa i żywności Bułgarii Miroslavem Najdenovem.

Bułgarski minister przedstawił trudną sytuację konsumentów bułgarskich z powodu wysokich cen jaj konsumpcyjnych w handlu. Z informacji podanych przez ministra Miroslava Najdenowa wynika, że ceny jaj na rynku w Bułgarii wzrosły w ostatnim okresie o 40 proc.

Minister rolnictwa i żywności Bułgarii zaapelował za pośrednictwem ministra Marka Sawickiego o większy eksport jaj konsumpcyjnych z Polski na rynek Bułgarii.

Komunikat ten brzmi trochę dziwnie, gdy przypomnimy, że to właśnie ten sam minister zakazał sprzedaży jaj z Polski pochodzących z ferm kur niosek który nie wymieniły klatek. Zmianę stanowiska wymusiło wzrost cen jaj.

Po za tym widać, że wzrost cen jaj w związku z wymianą klatek ma szerszą skalę i dotyczy także innych krajów EU.

Żródło: MRiW, PAP, Farmer

 
Ceny jaj rosną w niespotykanym tempie.

Ceny jaj rosną w niespotykanym tempie.

W ciągu ostatnich kilku tygodni bardzo szybko drożeją jaja konsumpcyjne.

Przyczyną wzrostu cen jaj są nowe wymogi dotyczące klatek dla kur.

Ponad jedna trzecia hodowców kur niosek którzy nie wymienili klatek na nowe nie może sprzedawać jaj do sklepów lub nawet całkowicie zaprzestała produkcji jaj.

Jaj jest więc mniej na rynku w związku z tym ci hodowcy kur którzy wymienili klatki podwyższają ceny jaj.

Wynika to też z tego, że nowe klatki są większe więc na takiej samej powierzchni fermy będzie można wyprodukować mniej jaj.

W ciągu zaledwie kilku ostatnich tygodni cena jaj w sprzedaży wzrosła nawet o połowę i obecnie ceny jaj są najwyższe w historii.

Jak podali analitycy BGŻ na skutek silnych wzrostów cen w drugiej połowie 2011 r. i w lutym 2012 r. dziś jaj są o 67 proc. droższe niż w tym samym czasie przed rokiem. I także o 55 proc. droższe niż przeciętnie w całym 2011 roku.

Niepewność na rynku jaj jest bardzo duża, gdyż wciąż jest dużo niewiadomych.

Część hurtowni nie kupuje jaj konsumpcyjnych czekając na uspokojenie na rynku.

Z drugiej strony gdy okaże się, że podaż jaj w Polsce i w innych krajach UE będzie znacznie mniejsza, być może w połowie roku jaja będą nawet ponad 100 %. droższe niż w połowie 2011.

Źródło: Agrobiznes, Farmer


 
Polskie jaja wycofane z Bułgarii

Kolejny kraj zakazuje sprzedaży jaj z Polski.

Ministerstwo rolnictwa Bułgarii poinformowało o zakazie sprzedaży dużej partii jaj pochodzących z Polski.

Chodzi o 248 tyś. jaj pochodzących z ferm kur niosek które nie wymieniły klatek zgodnie z unijną dyrektywą.

 
30% hodowców kur niosek nie wymieniło jeszcze klatek

30% hodowców kur niosek nie wymieniło jeszcze klatek

Jak podała Główna Inspekcja Weterynaryjna prawie 30% hodowców kur niosek w Polsce nie wymieniło jeszcze klatek na nowe.

W Polsce jest obecnie 493 ferm kur niosek z tego klatki wymieniło 292 hodowców kur niosek, częściowo wymieniło 66. I aż 135 ferm kur niosek używa nadal tylko i wyłącznie klatek starego typu.

W klatkach starego typu hoduje się nadal  ok. 4,5 mln kur. Tylko w styczniu liczba kur przetrzymywanych w starych klatkach zmniejszyła się o 220 tys.

W 1999 r. KE przyjęła przepisy ustalające minimalne normy ochrony niosek. W klatkach nowego typu ma być mniej kur niż dotychczas; klatki mają mieć minimum 35 centymetrów wysokości i m.in. grzędę.

Na dostosowanie się do tych wymogów Komisja dała krajom członkowskim kilka lat. Polska, która weszła do UE w 2004 roku, miała znacznie mniej czasu na zainstalowanie na fermach nowych klatek.

Komisja Europejska wyraziła zgodę, by polscy producenci jaj mogli dokończyć modernizację swoich kurników do końca lipca br. Jednak jaja z tych ferm nie mogą być sprzedawane na rynku, a jedynie wykorzystywane w przemyśle przetwórczym.

KE zapowiedziała, że od początku tego roku będą kontrole kurzych ferm. Jak poinformował Związek, unijny inspektorzy chcieli przyjechać do Polski w kwietniu, ale ze względu na inne liczne spotkania w tym czasie Inspekcja Weterynaryjna zaproponowała, by wizyta inspektorów odbyła się w czerwcu-lipcu.

 


Strona 1 z 3